Skip to content

macierzanki.pl

Różni, lecz komplementarni

Różni, lecz komplementarni

Jaka jest rola kobiety w Kościele…? Jaka jest rola mężczyzny w Kościele…?

Odpowiedź na drugie pytanie wydaje się być oczywista… Ale czy na pewno?
Ilu rozmówców, tyle opinii w kwestii roli kobiety. Jedni twierdzą, że rola  kobiety jest marginalizowana, ku zdumieniu tych, którzy zmęczeni są kościołami przepełnionymi płcią piękną. W których sferach życia religijnego kobieca ręka jest nieodzowna, a w których kobieta powinna pozostawić pole mężczyźnie?

Roli kobiety we wspólnocie Kościoła nie da się rozpatrywać w oderwaniu od jej roli w świecie, a ze względu na specyfikę wspólnoty Macierzanek, najbardziej interesująca zdaje się jej rola w małżeństwie, w rodzinie.

Pan Bóg „mężczyzną i niewiastą stworzył ich” nie bez przyczyny. Sytuacje jakie przynosi rzeczywistość stawiają tak rozmaite wymagania, że niepodobna sprostać im bez skrajnie różnych przymiotów. Jako że poprzez węzeł małżeński kobieta i mężczyzna stają się jednością, mogą rozwijać się w tym co indywidualne, pozostawiając wolność drugiemu. Kobieta może rozwijać się w kobiecości, a mężczyzna w męskości, nie zatracając przy tym swej indywidualności i nie wkraczając w indywidualność małżonka.

W małżeństwie kobieta i mężczyzna jako całość dysponują skrajnie różnymi predyspozycjami, przez co mają olbrzymi zakres możliwości. Co więcej, wraz z przysięgą małżeńską nabywają przywilej dzielenia smutków i mnożenia radości oraz nielimitowany zasób wsparcia. Stają się jednością, która poprzez synergię może nie dwa razy więcej, lecz nieskończenie więcej niż samodzielna jednostka.

„W stworzenie kobiety została więc wpisana od początku zasada pomocy: pomocy — należy to podkreślić — która nie ma być jednostronna, ale wzajemna. Kobieta jest dopełnieniem mężczyzny, tak jak mężczyzna jest dopełnieniem kobiety: kobieta i mężczyzna są komplementarni. Kobiecość realizuje „człowieczeństwo” w takim samym stopniu jak męskość, ale w sposób odmienny i komplementarny”

– pisał Jan Paweł II w liście do kobiet z 1995 roku.

Małżeństwo w swej istocie pozwala na wyniesienie na piedestał zarówno wartości kobiety, jak i mężczyzny. Podkreśla wagę współtworzenia rodziny jako jedności poprzez synergię w jednym kierunku, przy jednoczesnym poszanowaniu odmienności żony i męża.

Podczas sesji obrad papieskiej Rady ds. Kultury, papież Franciszek wskazał, że „relacja między kobietą a mężczyzną powinna zatem uznawać, że obydwoje są niezbędni, posiadają taką samą naturę, choć w odmienny, właściwy sobie sposób. Jedna jest nawzajem konieczna dla drugiej, aby prawdziwie miała miejsce pełnia osoby

Całkiem sporo o roli kobiety i mężczyzny w rodzinie mówi liturgia ślubna. Wskazówki znajdujemy już w  słowach pierwszego błogosławieństwa małżonków.

„Błogosław swojej służebnicy, aby pełniąc zadania małżonki i matki, czystą miłością swój dom ożywiała, a zawsze życzliwa i dobra, była jego ozdobą.
Błogosław też swemu słudze, niechaj dobrze wypełnia obowiązki wiernego męża i troskliwego ojca.”

W krótkim błogosławieństwie znalazło się miejsce na wskazanie osobnej roli kobiety i osobnej roli mężczyzny. Wyraźnie zaznaczona została rola kobiety, jako opiekunki ciepła domowego ogniska, mocno wyeksponowany jej szczególnego potencjał – życzliwość, dobroć, ciepło oraz ogrom miłości tak wyjątkowej, że zdolnej ożywić cały dom. Uwagę mężczyzny kieruje natomiast phentermine na świadome wypełnianie obowiązków zawartych w przysiędze – wierności i opieki nad rodziną, szacunku do żony. Mąż poprzez siłę, opanowanie i logikę wynikające z jego natury, staje się oparciem dla żony, opoką całej rodziny. Węzeł małżeński łącząc dwie skrajności staje się drogą samodoskonalenia, rozwoju w tym, co dla każdego z małżonków charakterystyczne, polaryzacji kobiecości i męskości.
Małżeństwo daje szansę poznać prawdę o sobie poprzez przebywanie  z drugą osobą, a takie stawanie w prawdzie o sobie samym otwiera drogę do pracy nad sobą.


Kościół poprzez sprecyzowane i odmienne role kobiety i mężczyzny podkreśla zarówno geniusz kobiety, jak i geniusz mężczyzny. Wskazuje na równą godność kobiety i mężczyzny, jednocześnie przypominając, że równość nie wyklucza różności. Zachęca nas do życzliwego przyjrzenia się sobie nawzajem, aby w atmosferze wolności i szacunku docenić swoje tak odmienne, a tak komplementarne przymioty.

Kobieca wytrwałość, cierpliwość i pokora jest fundamentem działalności nie tylko zacisza domowego, ale nierzadko szkół, przedszkoli, instytucji pożytku publicznego. W Kościele kobiety stanowią niejako zaplecze modlitewne dla zdecydowanych działań mężczyzn. Mają nie tylko szczególne możliwości, ale też szczególne potrzeby, przez co tak silnie dążą do wspólnych spotkań i wymiany doświadczeń. Mężczyźni jako ci bardziej sprawczy i nastawieni na konkrety, odnajdują siebie nawzajem poprzez wspólne działanie. Jak wielokrotnie podkreślał ks. Marek Dziewiecki „mężczyznom łatwiej jest funkcjonować w świecie rzeczy, a kobietom w świecie osób”, co doskonale znajduje swe odzwierciedlenie w realizacji potrzeb życia religijnego w Kościele.

O tym, czym jest kobiecość, a czym męskość oraz o potrzebie dostrzegania Jezusa Chrystusa w każdym napotkanym człowieku, niejednokrotnie mówił św. Jan Paweł II. W liście do kobiet z 1995 roku, napisanym na okoliczność Światowej Konferencji w Pekinie, która została poświęcona sprawom Kobiet, przepięknie podkreślił to, za co szczególnie można podziwiać geniusz kobiety.

„Dziękujemy ci, kobieto-matko, która w swym łonie nosisz istotę ludzką w radości i trudzie jedynego doświadczenia, które sprawia, że stajesz się Bożym uśmiechem dla przychodzącego na świat dziecka, przewodniczką dla jego pierwszych kroków, oparciem w okresie dorastania i punktem odniesienia na dalszej drodze życia.
Dziękujemy ci, kobieto-małżonko, która nierozerwalnie łączysz swój los z losem męża, aby poprzez wzajemne obdarowywanie się służyć komunii i życiu.
Dziękujemy ci, kobieto-córko i kobieto-siostro, która wnosisz w dom rodzinny, a następnie w całe życie społeczne bogactwo twej wrażliwości, intuicji, ofiarności i stałości.
Dziękujemy ci, kobieto pracująca zawodowo, zaangażowana we wszystkich dziedzinach życia społecznego, gospodarczego, kulturalnego, artystycznego, politycznego, za niezastąpiony wkład, jaki wnosisz w kształtowanie kultury zdolnej połączyć rozum i uczucie, w życie zawsze otwarte na zmysł „tajemnicy”, w budowanie bardziej ludzkich struktur ekonomicznych i politycznych.
Dziękujemy ci, kobieto konsekrowana, która na wzór największej z kobiet, Matki Chrystusa — Słowa Wcielonego, otwierasz się ulegle i wiernie na miłość Bożą, pomagając Kościołowi i całej ludzkości dawać Bogu „oblubieńczą” odpowiedź, wyrażającą się w przedziwnej komunii, w jakiej Bóg pragnie pozostawać ze swoim stworzeniem.
Dziękujemy ci, kobieto, za to, że jesteś kobietą! Zdolnością postrzegania cechującą twą kobiecość wzbogacasz właściwe zrozumienie świata i dajesz wkład w pełną prawdę o związkach między ludźmi”

Pan Bóg nie bez przyczyny stworzył mężczyznę i niewiastę istotami tak różnymi.
Stwarzając świat, w Swej mądrości zadbał o szczególne miejsce realizacji tak męskości, jak i kobiecości, oraz o szczególną przestrzeń, w której przenikają się one ze sobą, wznosząc się razem na wyżyny swoich możliwości – stworzył rodzinę.

Leave a Reply