Skip to content

macierzanki.pl

Uzewnętrznij uśmiech, uwewnętrznij radość

Uzewnętrznij uśmiech, uwewnętrznij radość

To dziś zatrzymujemy się nad własną marnością, posypując głowy popiołem.
Z karnawałowej radości i zabawy wkraczamy w okres ascezy i nawracania.
Rozpoczyna się Wielki Post.

Przez najbliższych 40 dni chcę wpatrywać się w Krzyż, kontemplować nieskończone Miłosierdzie i nawrócić się.
Wielki Post zawsze jest dla mnie czasem walki z własnymi słabościami.
Czuję ogromną wdzięczność za to, że jestem częścią Kościoła, bo ten czas zatrzymania mnie buduje.

Wielki Post = 0% cukru?

Postanowienia wielkopostne kojarzą się często z odmawianiem słodyczy. W polskiej tradycji istniał zwyczaj rezygnacji z mięsa w jakiejkolwiek postaci. Na ostatki gospodynie zużywały cały nagromadzony w domu smalec do przyrządzenia pączków i faworków, następnie szorowały i wyparzały garnki i inne przyrządy kuchenne, by do mięsnych potraw powrócić dopiero po 40 dniach.

Tak, Wielki Post to świetny moment na dietę, czy  nawet detoks. Wszelkie wyrzeczenia przychodzą nam łatwiej chociażby ze względu na to, że przez niemal 6 tygodni powstrzymujemy się od hucznych imprez, a więc jest mniej okazji do obfitych posiłków.
Nie, przejście na dietę nie jest konieczne. Dotykać Miłosierdzia możemy również po obiedzie z deserem. Dwa lata temu podczas rekolekcji wielkopostnych w białostockiej parafii Matki Boskiej Fatimskiej, Ks. Krzysztof Kralka niezwykle prosto rozprawił się z tą kwestią.

Wielu z nas podejmie różne wyrzeczenia wielkopostne, niektórzy nie będą pili kawy, niektórzy nie będą jedli słodyczy, nie będą oglądali telewizji. Niektórzy nie będą pili alkoholu… No może piękne to, ale Bóg mówi „miłosierdzia pragnę nie ofiary”. Miłosierdzia… Więc jeżeli masz z kimś na pieńku, jeżeli w Twoim domu nie ma zgody, nie ma jedności i przebaczenia – ŻRYJ CUKIERKI ale przebaczaj

Fb: Słowo Boże na dziś 

Niezależnie od tego, jakie podejmiemy wyzwanie, trzeba pamiętać że to nie ma być wyzwanie na 40 dni, zamknięty 6 tygodniowy proces, lecz jedynie pewien odcinek naszej ścieżki do Boga.
40dniowe postanowienie powinno zbliżać nas do Boga. 

Uwewnętrznij Miłosierdzie, które czynisz

Wielki Post to szansa, by wznieść się ponad siebie, by zrobić więcej, niż potrafię, by postępować lepiej niż na co dzień.
Mogę podjąć decyzję o tym, jak chcę postępować i poprzez wierność tej decyzji rozwijać w sobie miłosierdzie.
Gdy działam jak człowiek, którym chciałabym być, powoli się nim staję.

Czyny zewnętrzne uwewnętrzniają się.

W tych słowach Jacek Pulikowski przywołał nauczanie Jana Pawła II, który wskazywał na to, że nasze czyny mają wpływ na to, kim się stajemy. Przypomniał, że „niezależnie od tego, jaką człowiek wybrał drogę życia, jest wezwany do ofiarowania siebie innym”.

W Wielkim Poście warto wznieść się ponad swoje ograniczenia i poza odmawianiem sobie tego, co przyjemne, czynić to, co dobre choć trudne.
Codziennie powtarzane czynności po kilku tygodniach przy odrobinie wytrwałości mają szansę stać się nawykiem.
Codziennie działając tak, jak osoba, którą chciałabym być, powoli się nią staję.

Do dzieła!

Na zachodzie bardzo modne są 21-dniowe wyzwania, w myśl których po 21 dniach codziennego powtarzania danej czynności, staje się ona dla nas naturalna. Jakkolwiek 21 dni to według większości naukowców jednak zbyt krótko, by realnie wdrukować nawyk w nasze życie, to wszelkie wyzwania są dobrą okazją, aby pracować nad jego wdrożeniem. To szansa, by znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tak trudno jest realizować codziennie dane postanowienie, ale też co mi daje jego realizacja…

Chciałabym zachęcić Cię do podjęcia takiego wyzwania podczas Wielkiego Postu. To nic nowatorskiego – bardzo proste narzędzie, które może pomóc znaleźć w sobie motywację do działania.Przygotowałam tabelkę do wydruku, w której możesz przenieść na papier swoje myśli – wypisać to dobro, które chcesz szerzyć i każdego dnia zamalowywać kratkę, jeśli Ci się uda. A jeśli nie, to możesz napisać na odwrocie, co Ci przeszkodziło – tak, aby pracować nad usunięciem tej przeszkody w kolejnych dniach.
Słowo pisane ma wielką moc. Myśl przelana na papier przestaje być tylko wizją, a staje się czymś namacalnym, rzeczywistym. Bardzo zachęcam Cię do szukania w sobie motywacji także w ten sposób. 

Tabelka do pobrania tutaj, lub  po kliknięciu w obrazek.

Nad czym będziesz pracować przez najbliższych 40 dni?
Może to telefon do bliskich, z którymi nie zawsze jest Ci po drodze?
Może godzina spędzona z dzieckiem w pełnej uważności?
A może codzienna wspierająca rozmowa z mężem?
Może dodatkowe 15 minut medytacji nad Pismem świętym, może modlitwa brewiarzowa…
Może otulenie modlitwą kogoś, z kim masz trudną relację?
A może wyjście na niedzielną Mszę 15 minut wcześniej, by zamiast pośpiechu mieć kilka chwil na modlitwę

Cokolwiek to będzie – postaraj się, aby stało się to Twoim nawykiem nie tylko na Wielki Post.
Cokolwiek to będzie – niech pozostanie w Tobie jako dążenie ku dobru.
Cokolwiek to będzie – niech stanie się Twoją drogą do Boga.

Uzewnętrznij uśmiech – uwewnętrznij radość

Dzisiejsza ewangelia bardzo jasno zachęca nas, by wszelki wysiłek podejmowany w Poście nie był wysiłkiem na pokaz. Jezus wskazuje nam, by pościć w cichości serca – więcej na ten temat w dzisiejszym Ewangeliarzu.
Przypominam, że 10 czerwca o.Wojciech Jędrzejewski poprowadzi skupienie wspólnoty Macierzanek „Pęknięta kolebka” o tym, jak zranienia z dzieciństwa mogą stać się siłą naszej dorosłości.

 

Leave a Reply